wewnętrzny ekshibicjonizm.

Archiwum dla lipiec 2009

little changes.

z 3 komentarzami

Na początek przedstawiam Wam Weronikę, która już wcześniej pojawiła się przed moim obiektywem, oraz nową modelke Dianę. Wczoraj, otrzymawszy od administracji pewniego obiektu odmowę na złożone podanie o udostępnienie miejscówki na sesję, wybrałyśmy się na poszukiwanie nowego miejsca. Przemierzywszy wzdłuż Gdynię, nieco zmęczone, podirytowane, acz nie zrezygnowane, na przekór piętrzącym się wczoraj przeciwnościom osiadłyśmy w zastanej okolicy.

mix1

Jak po raz kolejny nauczyło nas życie, nie miejsce stanowi kluczowy punkt sesji, choć pomóc może. Ów okolica okazała się jednak przyjazną nam. Spotkałyśmy nawet miłych panów, z którego to grona jeden sprezentował nam uroczą zapalniczkę w serduszka.

mix2.2.2.2

Świeżak w postaci czteronogiej Diany zadziwiał mnie i bawił coraz bardziej z każdą minutą, mimo zapewnień, iż po trzydziestu minutach będę miała jej dość. Takiego parcia na szkło mogłaby jej pozazdrościć niejedna dwunoga modelka.

DSC_0188resize

Aby ocieplić nieco klimat oraz pozwolić Moosie załatwić to co moosie, obrałyśmy kierunek Sopot, aby tam dokończyć sesję i pozwolić turystom poszczerzyć się na Dianę. Jakby nie spojrzć, jest to idealne stworzonko na podryw, o czym świadczyły bezcenne uśmiechy nawet na twarzach, zdawałoby się, zatwardziałych macho.

miiix3

Sesja upłynęła nieco podznakiem cziłałowym, acz obie modelki spisały się na medal (:

Mając nadzieję, iż jeszcze przyjdzie mi nagrać taką współpracę, pragnę w tym miejscu ślicznie podziękować Mielonowi oraz jego mamusi za wypożyczenie oraz fachowe przygotowanie wizualne oraz psychiczne Diany do sesji (:

Written by moosiatko

lipiec 22, 2009 at 4:36 pm