niby nic, a bzy pachniały…
Jako, że Moosie przypadł dziś dzień od pracy wolny i Babełek w końcu zawitał na Pomorzu, postanowiliśmy obrać kierunek Jelitkowo, zachęceni przez Moosową szefową. Pogoda cudownie duszna, skwar, gorąc, toteż czemu nie spędzić go nad orzeźwiającm polskim morzem..

Poza turystami czekały na nas piaskowe rzeźby mniejsze… i nieco większe. Widok niesamowity, także zachęcam wszystkich, którzy mają możliwość, na spacer w te rejony.

Pogoda jak to pogoda, lubi się paskudzić. Babełek wyczuł pismo nosem. Wzięliśmy więc dupki w troki i postanowiliśmy fakt ten wykorzystać przemakając do suchej nitki i doskonale się bawiąc. Babełek fotograf-amator z zamiłowania zajmował się pstrykaniem, Moosie… jak to Moosie. Wyboru nie miała.

I wcale się nie bała, gdy niebezpiecznie grzmiało…
Taka zabawa w deszczu okazała się idealną okazją do kąpieli. Nie tylko dla gołębi…

Po osuszającym spacerku dwie urcze papugi wywróżyły mi wielu wrogów, młodzieńca, który usunie mi z drogi wszystkie przeszkody oraz czwórkę dzieci, a Babełkowi długie i szczęśliwe życie z bogatą dziewczyną, jeśli tylko odstawi nadmierne picie o_O
emocjibezliku. czekamy teraz na poszaleńcze choróbsko (;
Jesteście piękni :D
golka
lipiec 1, 2009 at 11:53 pm
7 zdjecie od dołu (portret b&w) ZA-JE-BI-STE! naprawde miszczosko wyszłas, kadr mi sie widzi – ogolnie rewelacja na digarcie! brawo dla authora!
jdrq
lipiec 2, 2009 at 12:03 am
aaa! i z laski swojej wylacz koniecznosc moderowania bo juz nic nie skomentuje :P
jdrq
lipiec 2, 2009 at 12:04 am
moderuję, bo spamy dostaję od rozmoczonych nastek.
a 50tka orgazmicznie daje rade :D
moosiatko
lipiec 2, 2009 at 10:43 pm
po zdjęciach widać, ze całkiem… całkiem bardzo sympatycznie było :)
ach, no fajnie! :))
fronekogonek
lipiec 2, 2009 at 11:10 am
Świetne zdjęcia! :)
Pan_MeTaL
lipiec 2, 2009 at 5:57 pm