Wigilia. Godzina po 10, zaraz po tym jak Moosie w tajemniczych okolicznościach zaginął telefon a wraz z nim wszystkie kontakty świata, Sekaku zrobiło sobie małą wigilijną próbę.
- Dziś jest Wigilia. W Wigilię nie kradną!
- K****, nie ma już sygnału!
- Oj, ktoś nie czuje magii świąt.
*
- Przyszedł sms.
- Jest sygnał!
- Pewnie koleś chce zapytać jaki masz puk!
Serdecznie chłopakom dziękuję za podtrzymanie mnie na duchu w tej, jakże rozpaczliwej dla mnie sytuacji ;P
Tak btw. jest to rozeznanie terenu dla mojego kolejnego długoterminowego projektu. Powiedzmy planu be. Do czego nie będę się narazie chwalić, bo nie lubię się tłumaczyć jak później coś nie wypala ;P Póki co zapraszam do chłopaków. Kto ich jeszcze nie zna, na pewno o nich usłyszy (;
eat this.
polecam kliknąć na okno i przenieść się na yt, bo jak zwykle coś nie halo z nim.

Misiaaaaczka moja! :*** Bo ja tak chaotycznie piszę. Inaczej nie potrafię. : D
Kocham Cię, Moosie :*** Mam nadzieję, że znów uda nam się zobaczyć, Reniferku :****
Spełnienia marzeń Ci życzę. I jeszcze więcej szaleństw. I by każdy się odezwał, jak do niego piszesz (to, co że ktoś jest chory/nie myje zębów/ nie lubi czekolady! ma pisać i już!). Wiesz o co mi chodzi, prawda?:)
Uśmiechu, lepszej pracy, więcej zdjęć. :***
I do zobaczenia za rok! :*